Emoticony – brudzenie informacji

Czasy wymian myśli za pomocą klawiatur osiąga apogeum i nikt już tego nie powstrzyma.

Zanim zacznę przedstawiać moją analizę tego zjawiska podam oficjalne definicje słowa ’emotikon’ z Internetu:

Emotikon prosty ideogram zbudowany ze znaków dostępnych bezpośrednio z klawiatury, przypominający uśmiechniętą twarz; ogólniej: każdy ideogram tego typu; smiley; emotikon; emotikona – sjp.pl

ideogram złożony z sekwencji znaków typograficznych, służący do wyrażania nastroju w internecie. Zwykle przedstawia grymas twarzy, obrócony o 90° w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Wiele aplikacji przekształca emotikony w tzw. emoji, które to często są potocznie określane jako emotikony (obrazkowe), podczas gdy rzeczywiste emotikony określane są jako emotikony znakowe – wikipedia.org

W obu definicjach wspólnym aspektem jest pojęcie ideogram, więc sprawdźmy co to oznacza:

Ideogram (łac.idea – prawzór; gr.idea – kształt, wyobrażenie, gr. grámma – litera, pismo)[1] – umowny znak graficzny lub pisemny wyrażający określone pojęcie bez użycia liter. Ideogramami posługuje się współcześnie pismo chińskie, a w starożytności także hieroglify egipskie i pismo klinowe[2]. Nie informuje on o wymowie, stąd np. ten sam znak chiński może być w różnych dialektach języka chińskiego wymawiany odmiennie zachowując swoje znaczenie.

Ideogramy wywodzą się z piktogramów: najprostsze ideogramy to obrazy istot lub przedmiotów (ideogram oznaczał konkretną rzecz wyobrażoną) lub obrazki przedstawiające jakąś czynność np. picia. Z czasem ulegały uproszczeniu, przedstawiając czynności itp. w sposób symboliczny (np. para naszkicowanych nóg oznaczała „chodzić”)[2]. – wikipedia.org

«umowny znak pisemny wyrażający określaną rzecz lub pojęcie»- sjp.pwn.pl

Emotikony są umownymi znakami, które mają za zadanie przedstawić nastrój, samopoczucie, reakcję autora dla jego piszącego rozmówcy. Niesie to za sobą wiele nieporozumień, mniejszych-większych, których nie można uniknąć, wszak każdy interpretuje bodźce na swój własny sposób, choć przeważnie zgodny z większością społeczeństwa. Zasada dostosowania się do większości świetnie tutaj funkcjonuje w komunikacyjnym chaosie.

W roli eksperymentu napiszę dwie identycznie merytorycznie wiadomości, jedną z dodatkowym ładunkiem emotikon (sztucznymi emocjami), a drugi bez.

Założenia

  1. Cześć, wczoraj musiałem odwołać spotkanie, bo wyskoczyła mi niespodziewana sprawa. Co powiesz na piwo dzisiaj wieczorem?
  2. Cześć ;-), wczoraj musiałem odwołać spotkanie, bo wyskoczyła mi niespodziewana sprawa ;-(. Co powiesz na piwo dzisiaj wieczorem? ;-)

Wiadomość z 1 przekazuje stricte informacyjną treść o niedotrzymaniu jakiegoś terminu z niewyjaśnionych powodów i propozycji kolejnego spotkania w celu wypicia piwa. Nie ma tutaj możliwości złej interpretacji tego przekazu, ponieważ sens słów użytych w tym zdaniu jest jednoznaczny. Można założyć, że co najmniej 99% intencji nadawcy zostało odebranych u odbiorcy. Informacja jest prawdziwa i czysta. Bez zakłóceń różnicy interpretacyjnych. Różnicy percepcji.

Wiadomość nr 2 można odczytać następująco:

Cześć

[emotikon uśmiechu, sugeruje, że nadawca niby się uśmiecha, według psychologi wyglądu możemy odczytać aż 18 różnych znaczeń uśmiechu – uśmiech zakłopotania, zachęcający, łagodzący krytykę, sadystyczny, flirciarski itd., tak więc mamy do wyboru 18 znaczeń interpretacyjnych]

wczoraj musiałem odwołać spotkanie, bo wyskoczyła mi niespodziewana sprawa [emotikon smutku sugerujący pseudo smutek nadawcy, według mnie istnieje kilkanaście rodzajów smutku, mądry, głupi, nostalgiczny, wiosenny, szczery, fałszywy tak więc mamy znów do wyboru, przyjmijmy, 10 interpretacji smutku]

Co powiesz na piwo dzisiaj wieczorem? [powtórzony emotikon uśmiechu]

Analiza

Prosta matematyka dowodzi, że wiadomość numer 2 można interpretować na 3240 sposobów (1 * 18 * 10 * 18), co sprawia, że szansa odebrania 100% intencji autora, ma się jak 1 do 3240, czyli około 0,03% szansy.

Wniosek

Używając kolejnych emotikonek w swoich wiadomościach nie tyle zwiększa się zrozumienie u odbiorcy co wręcz przeciwnie. Z każdą nową emotikonką informacja staje się coraz bardziej mylna, a odbiorca w konsekwencji nie dociera do meritum treści, co powoduje wiele nieporozumień i pomyłek.

Adnotacja

Wiadomość numer 1 jest czysta podczas, gdy emotikony sprawiły, że wiadomość numer 2 została zbrudzona wieloznacznością interpretacji ideogramów.

Ideogramy w skład których wchodzą hieroglify czy inne piktogramy zostały wymyślone przez człowieka wiele tysięcy lat temu i do czasu internetowej rewolucji prawidłowo zostały wyparte przez piękno języka słownego, gdzie znaczenie tworzą wyrazy, ich stopniowanie,  układ, dobór, styl i interpunkcja.

Co więcej niektóre emotikony typu xD, ;-P, ;-D , ;-*, <3mogą być zwykłym odpadem komunikacyjnym, gdyż ich znaczenie może być w ogóle niezrozumiałe przez dojrzałego człowieka.

Oczywiście, człowiek młody może ignorować wszelkie normy i używać powyższych w swoich wiadomościach z rówieśnikami, ale należy zadać mu pytania:

  • Jak często pokazujesz język w trakcie rozmowy swojemu rozmówcy? (pseudo odpowiednik ;-P)
  • Jak często całujesz swojego rozmówce? (pseudo odpowiednik ;-*)
  • Jak często wypowiadasz słowo serce? (pseudo odpowiednik <3)

Człowiek rośnie, dojrzewa, przestaje być arogancki dla ludzi, otwiera się na świat, inaczej patrzy na różne sprawy, więc naturalna kolej rzeczy sprawia, że młodzieńcze emotikony, które tak chętnie używaliśmy zostają spakowane do szafy razem z krótkimi spodniami, zbyt małymi koszulkami i szkolnym plecakiem z podobizną SindBada.

 

0 comments on “Emoticony – brudzenie informacjiAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *