Andrychów

Andrychów – małe miasteczko nad małą rzeczką otoczone małymi wioskami z wielkimi ludźmi.

Nazwa miasta wywodzi się z czasów królewskich, czasów kiedy honor, cnota i szczodrość były zaletami każdego rycerza i każdej damy.

Byli też zwykli ludzie, mniej cnotliwi, mniej szczodrzy i mniej honorowi, którzy musieli wiązać koniec z końcem, aby nakarmić dzieci, ubrać się odpowiednio do pory roku i zabalować, aby zapomnieć o swym ciężkim losie.

Andrychów za czasów panowania hrabiostwa Bobrowskich rozkwitł przemysłowo, a co za tym idzie także finansowo, w ubrania szyte z tkanin przędzonych w miejscowej przędzalni, ubierała się śmietanka towarzyska szlacheckiej Rzeczypospolitej.

Andrychów w okresie wiosny ludów zażądał niezależności, a jego dumni mieszkańcy wypowiedzieli wojnę pobliskim Wadowicom, które wtedy były jeszcze miastem garnizonowym, rządzonym przez carskich szpiegów i rosyjskich interesantów.

Wątpliwa przyjaźń pomiędzy tymi miastami ma swoje odzwierciedlenie do dziś. Zarówno na płaszczyźnie sportowej jak i administracyjnej.

Bogactwo Andrychowa nie przejawia się w PKB na mieszkańca, ale bardziej w dokonaniach i zasługach jego mieszkańców, gdyż mamy swoich przedstawicieli w niemalże każdej dziedzinie życia, mamy specjalistów od modelingu, polityków, sportowców, bankowców, ekonomistów, programistów, tatuażystów, kulturystów, biznesmenów, specjalistów wizażu, fryzjerstwa, fotografów, policjantów, strażaków, nauczycieli, studentów, uczniów, reżyserów, redaktorów, blogerów, spawaczy, restauratorów, handlowców, kierowców wszelkich pojazdów i wiele innych.

Każdy Andrychowianin i Andrychowianka wie, że korzenie ma się jedne i nie powinno się od nich odcinać, ale wracać.